,,Mistrz i Małgorzata”- czyli recenzja spektaklu.

,,Mistrz i Małgorzata”- czyli recenzja spektaklu.

Dnia 17 października w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu odbył się spektakl “Mistrz i Małgorzata na podstawie powieści Michaiła Bułhakowa .

Jest on grany od 28 września 2013 roku. Wyreżyserowany przez niesamowitego Wojciecha Kościelniaka ma wspaniałą obsadę. Wyróżnić można  : Justynę Szafran jako narratorkę, Tomasza Wysocki grającego Wolanda,  Rafała Dziwisza jako Mistrza, Magdalenę Szczerbowską – Małgorzatę,  Mariusz Kiljan-Iwana Bezdomnego oraz Błażeja Wójcika jako Korowiowa.

Ukochany Mistrz i  jego niechciane dzieło, poszukiwanie miłości, dom wariatów oraz  postać Małgorzaty, która wierzyła do końca w swego Mistrza – to właśnie głowne motywy powieści, zaprezentowane na deskach Teatru Muzycznego „Capitol”.   Michaił Bułhakow to jeden z najpopularniejszych światowych pisarzy XX wieku. To twórca od przeszło czterdziestu lat odkrywany na nowo, a jego najwybitniejsza powieść “Mistrz i Małgorzata” fascynuje kolejne pokolenia czytelników i jest inspiracją dla wielu twórców kultury.

Wielowątkowość „Mistrza i Małgorzaty” jest trudna do przedstawienia w  spektaklu teatralnym, a jednak reżyserowi udało się stworzyć spójną całość, o czym świadczy pozytywny odbiór sztuki.

W spektaklu wyeksponowano wątek, związany z postacią Piłata, a mniej miejsca zajmują dylematy bohaterów tytułowych, co może  wytrącić z równowagi widza, zwłaszca tego,który nie czytał  lektury.

Dzieło Bułhakowa nie jest książką łatwą w odbiorze, więc przedstawienie go na scenie w sposób interesujący i ciekawy jest trudny. To widowisko od strony technicznej zostało zrealizowane rewelacyjnie. Gra świateł nieraz przyprawiała o dreszcze . Pozwalała wczuć się w świat przedstawiony. Ważnym elementem scenografii  były stale przesuwające się kawałki sceny, które podkreślały szczegóły  fragmentów i  dynamizowały akcję. Niezapomniane wrażenia są udziałem orkiestry na żywo akompanaiującej aktorom.

Kolejnym powodem, który zachęca do odwiedzenia „Capitolu”, jest wspaniałe  aktorstwo. Justyna Szafran, w roli tajemniczej i wyjaśniającej całą akcję narratorki, sprawia, że widz pragnie częściej słyszeć jej głos. Natomiast sztuczki, iluzje Wolanda (Tomasz Wysocki), czyli diabła, szokują i zachwycają swoimi układami tanecznymi i muzyką. Tancerzy mogłoby się oglądać cały wieczór.

Serdecznie namawiam do obejrzenia spektaklu ”Mistrz i Małgorzata” Teatrze Muzycznym „Capitol „. Warto poświęcić  trzy i pół godziny na  fascynujące doznania kulturalne. To przedstawienie obowiązkowe dla każdego, kto czytał książkę Bułhakowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.